spływy kajakowe |pozycjonowanie |Lady chłodnicze

Nastąpiła teraz dłuższa

Artur Radwan |glazura kraków |dekoracje weselne

„Nastąpiła teraz dłuższa chwila spokoju, jak to nieraz zdarza się na froncie. Zaledwie od czasu do czasu padł tu i ówdzie pojedynczy strzał karabinowy lub zaterkotały krótkie, urywane serie karabinu maszynowego. Słońce przypiekało jeszcze dość mocno. Na niebie pojawiły się chmury, powietrze było parne i duszne. Oczy zaczęły mi się kleić i sam nie wiem kiedy, ułożywszy się na gołej ziemi, zapadłem w głęboki sen.
Przespałem może pół godziny, może nieco więcej, gdy zbudziło mnie gwałtowne szarpanie. Zerwałem się na równe nogi. Panowała zupełna cisza, sprawiająca dziwne wrażenie. Naokół mnie tłoczyli się oficerowie. Pułkownik PrugarKetling meldował, że w szóstym z kolei uderzeniu „wzgórze czołgów" i sanatorium zostały zdobyte, że droga na Lwów stoi na razie otworem, jednak trzeba się śpieszyć, aby zająć Hołosko Wielkie, zanim czołgi niemieckie zdążą wrócić na stanowiska.
Nie pytałem dłużej, rozumiejąc, że każda minuta jest droga. Opodal w lesie kompanie odwodowe robiły zbiórkę, szykując się do odmarszu. Panował powszechny ruch i krzątanina. My, to znaczy starsi dowódcy i oficerowie sztabu, z karabinami w ręku ruszyliśmy pierwsi z czołową grupą żołnierzy. Uszedłszy po szosie paręset metrów, znaleźliśmy się w strefie objętej systemem ogni niemieckich. Po obu stronach drogi widniały ciała poległych. Zdawało się na razie, że zapora zamykająca nam dostęp do Lwowa została w istocie przebita.“(1)

| Powoli walka przenosi >>>>

Pościel satynowa |monitoring wizyjny |nieruchomosci.multiple.pl